Kategoria: Wiadomości

2LM: Politechnika Gdańska jedną nogą w półfinale

W Wielką Sobotę drugoligowi koszykarze Politechniki Gdańskiej nie próżnowali. Podopieczni Kazimierza Rozwadowskiego oraz Rafała Knapa w pierwszym meczu Ćwierćfinału 2 Ligi Męskiej przed własną publicznością podjęli KKS Tur Basket Bielsk

Gospodarze już od pierwszych akcji udowadniali, że zwycięzca tego spotkania może być tylko jeden. Podobnie jak to miało miejsce w poprzedniej rundzie Gdańszczanie grali bardzo agresywnie w obronie oraz skutecznie w ataku dzięki czemu z każda kolejną akcją budowali swoją przewagę. Kreujący akcje Adam Skiba (11as) dostrzegał pod koszem Przemysława Szymańskiego oraz grającego dziś widowiskowo Patryka Piszczatowskiego, a Ci efektownie punktowali. W drugiej połowie skuteczni byli Marcin Malczyk oraz Łukasz Lewiński, ważne punkty zdobyli Piotr Krawczyk oraz Piotr Karpacz i to Politechnika Gdańska jest o krok od awansu do Półfinału.

W zespole PG punktowali: Lewiński 15, Malczyk 14, Szymański 12, Piszczatowski 12 Skiba 11 (11as), Załucki 9, Karpacz 7, Hanke 5, Marchlewski 3, Trębowicz 3

GALERIA

„ZE SPORTEM NA TAK”: Koc, Kadziewicz, Fila: To musi sprawiać radość!

W czwartek, 18 czerwca na stadionie Energa odbyła się konferencja organizowana przez Lechię Gdańsk. Spotkanie zorganizowano pod hasłem „Ze Sportem na Tak!” I w całości poświęcone ono było młodzieży w sporcie.

W panelu dyskusyjnym udział wzięli siatkarz, wielokrotny Reprezentant Polski,  Łukasz Kadziewicz, piłkarz gdańskiej Lechii Kamil Fila oraz nasza koszykarka, Martyna Koc. Wśród uczestników spotkać można było także trenera Jacka Magierę.

Na konferencji obecne były również Agata Ostrowska, która w obecnym sezonie reprezentowała barwy naszego Klubu oraz Anna Ussorowska, psycholog sportu.

Wędrówka daje szczęście, a nie jej cel

Wielu z nas kojarzy słowa ze sceny z filmu „Siła spokoju”(ekranizacji powieści autobiograficznej Dana Millmana). Przez sportowców zostały one przywołane w czasie prowadzonej dyskusji. Uwagę zwrócono na sposób myślenia młodych sportowców – nie wybiegajcie w przyszłość. „Nie kombinować i nie analizować, skupić się na szczęściu, które masz w danej chwili” – radziła nasza podkoszowa, Martyna Koc. Myśl tę kontynuował, Łukasz Kadziewicz,: „Sport nie ma polegać na presji zostania zawodowcem. To przede wszystkim fantastyczny czas i szansa na spędzenie w niepowtarzalny sposób swoich młodzieńczych lat, których ja im tak bardzo zazdroszczę”. Były siatkarz, na co dzień zaangażowany jest w pracę z dziećmi z ośrodków wychowawczych. Jak mówił stara się poprzez sport nauczyć swoich podopiecznych m.in. jak funkcjonować w grupie i tym sposobem przygotować ich na dorosłe życie. Natomiast będący na początku swojej kariery młody piłkarz Karol Fila, na pytanie jak on sobie radzi z coraz to większą presją związaną z grą w pierwszym zespole Lechii odparł: „Staram się nie rozpamiętywać popełnianych błędów. Szukam kolejnych okazji by się zrewanżować i dobrą grą pomóc kolegom osiągnąć sukces”.

Ciemna strona zawodowstwa

Dochodzimy do pewnego poziomu, w grę wchodzą pieniądze. Potężny zastrzyk gotówki. Największy w piłce nożnej, niewiele mniejszy w siatkówce. Jak uchronić młodzież w wieku 16-18 lat, którzy po raz pierwszy zarobili sumę 100 tysięcy złotych? Kolosalnej kwocie towarzyszy okres dojrzewania, mieszkanie z dala od rodziny i rynek rzeczy zakazanych – imprezy, używki, hazard – wszystko na wyciągnięcie ręki. Z ust prelegentów padły pomysły o zakładaniu funduszy powierniczych. Kolejno zwrócono uwagę na brak wsparcia ze strony ludzi w klubach, którzy w tym czasie powinni towarzyszyć i przestrzegać młodzież przed pułapkami. Za wzór osoby na odpowiednim miejscu uznano selekcjonera kadr młodzieżowych, Jacka Magierę. W oczach Łukasza Kadziewicza: „Takich ludzi nam potrzeba na drodze młodego sportowca”. Do polemiki z własnymi spostrzeżeniami dołączyła nasza koszykarka, Martyna Koc. Przypomniała, że sport rządzi się swoimi prawami. W koszykówce nie zarabia się nawet w połowie takich kwot co w piłce nożnej czy siatkówce. Ale np. kontuzja dla każdego sportowca kończy się tak samo. „Pieniądze dziś są, jutro ich nie ma. Mogą się skończyć natychmiast, dlatego zwróćmy uwagę na wykształcenie” – zaapelowała nasza zawodniczka.

 

 

 

 

U18M: Fenomenalny Półfinał MP w wykonaniu juniorów Szkoły Gortata Politechniki Gdańskiej

W dniach 12-14 kwietnia br.  w Bydgoszczy odbył się Półfinał Mistrzostw Polski Juniorów. W turnieju, którego stawką był awans do grona 8 najlepszych ekip w Polsce podopieczni Artura Gussmanna zmierzyli się z WKK Wrocław, Legią Warszawa oraz gospodarzami, ekipą Enea Novum/Astoria Bydgoszcz. Choć nie były to łatwe mecze, to nasi koszykarze odnieśli trzy cenne wygrane i z kompletem zwycięstw zajęli pierwsze miejsce w tabeli i awansowali do Finału Mistrzostw Polski U18!

W pierwszym meczu turniej Juniorzy Szkoły Gortata Politechniki Gdańskiej pokonali gospodarzy, ekipę Enea Novum/Astoria Bydgoszcz 91:76.

PG: Pieczykolan 23, Pilski 21, Formella 21, Czerniewicz 16, Kowalski 7, Lebiedź 2, Korczyński 1

Zwycięstwem 79:71 z Legią Warszawa w drugim spotkaniu nasi zawodnicy zapewnili sobie awans do Finału Mistrzostw Polski U18 😍PG: Czerniewicz 25, Gulczyński 13, Pilski 13, Lebiedź 11, Kowalski 6, Pieczykolan 5, Formella 3, Korczyński 2, Zalewski 2

Trzeciego dnia turnieju Juniorzy Szkoły Gortata Politechniki Gdańskiej pokonali WKK Wrocław 72:66 i postawili przysłowiową kropkę nad i.

PG: Czerniewicz 19, Lebiedź 17, Pilski 17, Gulczyński 5, Kowalski 3, Pieczykolan 3, Formella 3, Korczyński 3, Duriasz 2

2LM: Koszykarze Politechniki Gdańskiej wciąż niepokonani

W drugim meczu drugiej rundy play off koszykarze Politechniki Gdańskiej ponownie pokonali BC Obrę Kościan 106:76 i zapewnili sobie historyczny awans do Ćwierćfinału 2 Ligi Mężczyzn.

Tak samo, jak to miało miejsce w pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami, nasi koszykarze pewnie dominowali na parkiecie. Budując swoją przewagę w każdym elemencie gry nasi zawodnicy odnieśli cenne zwycięstwo, które pozwoliło im znaleźć się w gronie 8 najlepszych ekip w całej 2 lidze męskiej,

Najskuteczniejszy w dzisiejszym meczu był Przemysław Szymański, który zdobył 26 punktów.

W zespole PG punktowali: Szymański 26, Skiba 13, Trębowicz 13, Lewiński 12, Malczyk 12, Załucki 11, Piszczatowski 10, Karpacz 4, Hanke 3, Jaśkiewicz 2

Żegnamy Panie Rektorze :(

[‚] Z ogromnym żalem żegnamy nagle zmarłego Prof. Jacka Namieśnika, Rektora Politechniki Gdańskiej.

Składamy najszczersze kondolencje dla Rodziny, Przyjaciół oraz całej akademickiej Społeczności Politechniki Gdańskiej.

Dziękujemy za wszystko Panie Rektorze!

U18K: Juniorki Szkoły Gortata Politechniki Gdańskiej meldują się w Finale MP

W dniach 13-15 kwietnia w Gorzowie odbył się Półfinał Mistrzostw Polski Juniorek. Zespół Szkoły Gortata Politechniki Gdańskiej zmierzył się w walce o najlepszą ósemkę z MUKSem WSG Supravis Bydgoszcz, Tęczą Leszno oraz gospodyniami – Eneą AZS AJP Gorzów Wielkopolski. Mecz tymi ostatnimi okazał się najtrudniejszy i niestety przegrany. Mimo tej porażki drugiego dnia turnieju podopieczne Lubow Szwecowej Knap oraz Michała Kowalskiego z bilansem 2 wygranej i 1 przegranej zajęły drugie miejsce w tabeli i awansowały do Finału Mistrzostw Polski U18. Najlepszą zawodniczką naszej drużyny wybrano Zuzannę Krupa!

Szkoła Gortata Politechnika Gdańska –  MUKS WSG Supravis Bydgoszcz 67:58

PG: Zmierczak 17, Banucha 13, Przyszlak 12, Krupa 9, Stawicka 5, Haponik 4, Adamczyk 3, Rogalska 2, Piastowska 2

Szkoła Gortata Politechnika Gdańska – Enea AZS AJP Gorzów Wielkopolski 61:66

PG: Banucha 12, Stawicka 10, Zmierczak 10, Adamczyk 7, Przyszlak 6, Krupa 5, Haponik 4, Rogalska 3, Grzenkowicz 2, Piastowska 2,

Szkoła Gortata Politechnika Gdańska –  Tęcza Leszno 72:56

PG: Krupa 24, Adamczyk 15, Stawicka 7, Przyszlak 6, Haponik 5, Banucha 5, Zmierczak 4, Grzenkowicz 3, Batorska 2, Piastowska 1

2LM: Pewne zwycięstwo na rozpoczęcie 2 rundy play-off

Od pewnego, wysokiego zwycięstwa 103:71 rywalizację w drugiej rundzie play-off z BC Odrą Kościan rozpoczęli koszykarze Politechniki Gdańskiej. Po spokojnym początku meczu, od rozpoczęcia drugiej kwarty meczu podopieczni Kazimierza Rozwadowskiego oraz Rafała Knapa zdobywali przewagę na parkiecie. Dominując niemal w każdym elemencie gry, gospodarze powiększali swoje prowadzenie.

W tym spotkaniu aż trzech naszych zawodników zanotowało double-double!

W zespole PG punktowali: Szymański 25 (13zb), Załucki 19, Karpacz 14 (12zb), Piszczatowski 13 (12zb), Malczyk 13, Hanke 8, Skiba 7 (15 as), Lewiński 2, Kulis 2

EBLK: Historyczny sezon za nami

Za nami pierwszy, historyczny sezon zespołu Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej w Energa Basket Lidze Kobiet. Jak wiadomo, beniaminek nigdy nie ma łatwo, i tak było w przypadku naszej drużyny.

Prowadzony przez Rafała Knapa i Adama Mullera zespół z bilansem 6 zwycięstw oraz 18 porażek zajął po sezonie zasadniczym 10 miejsce. Choć na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że „mogłoby być lepiej”, to wynik ten w kontekście debiutu na ekstraklasowych parkietach uznać można za sukces. – Naszym przedsezonowym celem było wygranie 2-3 spotkań, tak aby utrzymać się w lidze. Udało wygrać się 6 meczów, więc zrealizowaliśmy 200% zakładanego planu. Osobiście uważam, że mogliśmy pokusić się spokojnie o jeszcze 2 -3 wygrane więcej – podsumowuje sezon trener Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej.

Te 6 zwycięstw Gdańszczanki odniosły z ekipami ENEA AZS Poznań (dwukrotnie 88:71, 89:82), TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski (dwukrotnie 74:40, 67:63), PGE MKK Siedlce (95:59) oraz Widzewem Łódź (78:72). Jednak warto przypomnieć, że m.in. w meczach z Artego Bydgoszcz czy Ślęzą Wrocławniespodzianki były na wyciągnięcie ręki. – Wiele meczów pozostało mi w pamięci ale najbardziej chyba nasza porażka we Wrocławiu…..I nie dlatego , że przegraliśmy wygrany mecz lecz dlatego, że nasi juniorzy starsi stworzyli taki doping jakbyśmy grali u siebie. Wtedy hasło #pgfamily nabrało dla mnie dodatkowego sensu – mówi gdański szkoleniowiec.

Jak w skrócie wyglądał cały sezon zasadniczy Energa Basket Ligi Kobiet? –W tym sezonie mogliśmy zobaczyć 9 bardzo wyrównanych drużyn. Wiele spotkań kończyło się nieznaczną przewagą jednej ze stron. Na ligowych parkietach wystąpiło wiele nowych, ciekawych zawodniczek. A obok tego zespół Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej rozpoczął budowanie swojej historii – dodaje Knap.

A wraz z Zarządem Klubu oraz sztabem trenerskim historię budowało 17 koszykarek, które były mieszanką doświadczenia, młodości oraz ambicji. Liderkami drużyny były amerykanki Maegan Conwright oraz Tiffany Clark. Ta ostatnia dołączyła do składu w trakcie sezonu, ale od razu stała się ważną częścią ekipy PG, notując w 15 meczach średnio 16,1pkt oraz 7,5 zb. Conwright w 22 meczach notowała śr. 18 pkt oraz 5,4 as. . Zagranicznym wsparciem przez większą część sezonu była również Annika Holopainen (7,8 pkt), która przed zakończeniem sezonu opuściła zespół. Niezwykle ważnymi postacią były doświadczona Martyna Koc (śr. 7,6pkt) oraz grające już wcześniej na ekstraklasowych parkietach Sylwia Bujniak (śr. 5pkt) oraz Monika Naczk i Agata Ostrowska. Ale przede wszystkim ważnymi postaciami w zespole były zawodniczki, które w maju 2018 wywalczyły awans do ekstraklasy: Martyna Pyka (7,6pkt), Paulina Szymańska, Agnieszka Haryńska, Katarzyna Śmietańska, Karolina Strzelczyk i Marianna Duszkiewicz w każdym meczu udowadniały, że zasłużenie występują w najwyższej klasie rozgrywkowej. Skład uzupełniały Zuzanna Krupa oraz Marta Stawicka, które mimo młodego wieku pozostawiły po sobie bardzo pozytywne wrażenia.

Gdybym miał wybrać najlepszą zawodniczkę naszej drużyny, to odpowiedź była by prosta – Conwright, Clarke, Holopainen, Pyka, Koc, Wierzbicka, Bujniak, Gwizdała, Szymańska, Krupa, Haryńska, Śmietańska, Strzelczyk, Naczk, Ostrowska, Duszkiewicz, Stawicka. Każda z tych dziewczyn dała z siebie wszystko i dołożyła cegiełkę do tego rezultatu . Kosztowało je to sporo zdrowia i wyrzeczeń, niekiedy łez i krwi(potu zawsze) i za to im bardzo dziękuję– mówi Knap. – Ale to wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie mój Staff. I tutaj bardzo chciałbym podziękować za sumienną i profesjonalną pracę Adamowi Müllerowi, Maćkowi Brandtowi oraz Alicji Albeckiej. Bez nich na pewno nie zajęlibyśmy 10 miejsca jako beniaminek – dodaje.

Obecnie, koszykarki Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej mają chwilę wytchnienia, zasłużonego odpoczynku. Nie będzie trwał on jednak długo. Polki już wkrótce rozpoczną przygotowania do Akademickich Mistrzostw Polski, na których będą broniły tytułu Mistrzyń Polski.

2LM: Politechnika Gdańska wzmacnia się na play-offy!

Walka zespołu Politechniki Gdańskiej w 2 Lidze Męskiej nabiera rumieńców. Przed nami druga runda play-off a do składu PG dołączył kolejny zawodnik! Ma on być wsparciem naszej drużyny nie tylko w rozgrywkach ligowych, ale także na Akademickich Mistrzostwach Polski.

Marcin Gortat – bo o nim mowa po zakończeniu sezonu 2018/19 w najlepszej lidze na świecie – NBA w barwach zespołu Los Angeles Clippers postanowił wrócić do Polski i dołączyć do polskiej drużyny. Jego wybór padł na Politechnikę Gdańską i nie jest to wybór przypadkowy. – Przez całą swoją karierę z tyłu głowy miałem myśl, żeby rozpocząć naukę na uczelni technicznej, na której mógłbym rozwijać swoją pasję związaną z chemią. Wydział Chemiczny na Politechnice Gdańskiej cieszy się znakomitą renomą i jestem bardzo szczęśliwy, że mogę być jego częścią- mówi Marcin.

– Dodatkowo wielkim atutem jest fakt, że właśnie na Politechnice Gdańskiej będę mógł łączyć naukę z grą w koszykówkę. Bardzo cieszę się również, że już wkrótce będę mógł zadebiutować na Akademickich Mistrzostwach Polski – dodaje. Marcin Gortat dołącza do zespołu Politechniki Gdańskiej, która obecnie walczy w fazie play off, a celem zespołu jest wywalczenie awansu do 1 Ligi Męskiej. – Co prawda dopiero niedawno dołączyłem do drużyny, ale już po kilku treningach wiem, że bez problemu odnajdę się w taktyce trenerów i będę mógł wykorzystać swoje doświadczenie i pomóc drużynie awansować do 1 Ligi. Moje serce oczywiście jest w Mieście Łodzi, jednak warsztat trenerski Kazimierza Rozwadowskiego i Rafała Knapa oraz charyzma Prezesa Pawła Krawczyka przekonały mnie, że ten projekt jest najbardziej rozwojowy w Polsce – mówi Marcin.

Witamy na pokładzie!

EBLK: Sunreef Yachts Politechnika Gdańsk kończy historyczny sezon w ekstraklasie

W sobotę, 30 marca br. koszykarki Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej zakończyły swój pierwszy, historyczny sezon w Energa Basket Lidze Kobiet. W ostatnim meczu podopieczne Rafała Knapa uległy ekipie InvestInTheWest ENEA Gorzów Wielkopolski 51:89.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem oba zespoły były pewne miejsc w tabeli po sezonie zasadniczym. Gorzowianki zajęly 7. miejsce, zaś nasza drużyna zakończyła rozgrywki na 10. pozycji.

Różnicę, jaka dzieliła obie ekipy można było dostrzec także w dzisiejszym meczu. Spotkanie przez całe 40 minut przebiegało pod dyktando przyjezdnych. Prowadzona przez Dariusza Maciejewskiego ekipa, pewna 7 miejsca w tabeli i awansu do fazy play-off grała bardzo swobodnie niemal z każdą kolejną akcją powiększając swoją przewagę.

Gdańszczanki starały się odwrócić losy meczu, jednak skuteczność tego dnia zawodziła. Liczne przestrzelone rzuty zarówno spod kosza, jak i zza linii 6,75 sprawiały, że wynik na tablicy wciąż był niekorzystny.

W zespole PG szansę na grę otrzymały dziś niemal wszystkie obecne na ławce rezerwowych koszykarki. Na boisku zabrakło kontuzjowanych Pauliny Szymańskiej, Agnieszki Haryńskiej oraz Maegan Conwright. Na ekstraklasowych parkietach zadebiutowała dziś Agnieszka Wierzbicka.

Sunreef Yachts Politechnika Gdańska:  Clarke 15, Koc 8 (2×3), Pyka 6 (1×3), Bujniak 5 (1×3), Ostowska 10 (2×3), Wierzbicka 5 (1×3), Śmietańska 2 (7 zb)

InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski:  Papova 14, Linskens 6 (8 zb.), Atkins 5 (1×3), Zoll-Norman 2, Stelmach 2 oraz Prezelj 20 (2×3), Fikiel 15, Juskaite 14 (8 zb.), Rytsikowa 4, Keller 4, Dźwigalska 3 (1×3) 

 

 

EBLK: Sunreef Yachts Politechnika Gdańska gromi PGE MKK Siedlce

W ramach 24. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet zespół Sunreef Yachts Politechnika Gdańska zmierzył się przed własną publicznością z PGE MKK Siedlce. Spotkanie to przez całe 40 minut przebiegało pod dyktando gospodyń, które pewnie zwyciężyły 95:59!

Podopieczne Teohara Mollova do Gdańska przyjechały bardzo osłabione, jedynie w 7-osobowym składzie. Braki kadrowe widoczne widoczne były już w pierwszej kwarcie. Brak możliwości rotacji składem sprawił, że zawodniczki MKK jedynie na początku meczu dorównywały tempa gospodyniom, jednak w kolejnych akcjach słabły i nie były w stanie nawiązać wyrównanej walki z gospodyniami, które zagrały dziś bardzo dobre spotkanie.

Gdańszczanki dominowały niemal w każdym elemencie gry, obnażając niemoc rywalek. Od pierwszych minut skuteczny był amerykański duet Maegan Conwright- Tiffany Clark, który w zdobywaniu punktów otrzymywał niemałą pomoc od Martyny Pyki oraz Martyny Koc. Prowadzone przez Rafała Knapa zawodniczki w tym meczu bardzo dobrze dzieliły się piłką (29 asyst) i lepiej walczyły na desce (36/30 zb).

Po stronie przyjezdnych honoru drużyny broniły Samra Omerbaśić oraz Oksana Mołłowa, które zdobyły kolejno 23 i 16 punktów.

Dzięki tak wysokiej wygranej zespół PG uzyskał lepszy bezpośredni bilans z ekipą z Siedlec i przeskoczył o jedno miejsce w tabeli i obecnie zajmuje 10 pozycję w Energa Basket Liga Kobiet.

Sunreef Yachts Politechnika Gdańska: Conwright 19 (7as), Clarke 17, Koc 15, Pyka 15, Naczk 10, Śmietańska 9, Bujniak 5 (7as), Duszkiewicz 3, Szymańska 2, Haryńska 9 as

PGE MKK Siedlce: Omerbasic 23, Mołłowa 16, ikstena 11, Urbaniak 5, Bacik 4

Koszykarze Politechniki Gdańskiej liderem po sezonie zasadniczym

W niedzielę, 17 marca drugoligowi koszykarze Politechniki Gdańskiej zakończyli sezon zasadniczy. Nasi zawodnicy w pierwszej fazie rozgrywek zagrali niemal bezbłędnie i z bilansem 23:1 zajęli pierwsze miejsce w grupie A. Dodajmy, że do ostatniego spotkania walczyli także o pierwsze miejsce spośród wszystkich 54 ekip 2 Ligi Męskiej. – Po ostatnim meczu sezonu zasadniczego uplasowaliśmy się na pierwszym miejscu w całych rozgrywkach. Niemal do ostatniego gwizdka o fotel lidera walczyliśmy w korespondencyjnym pojedynku z drużyną AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice, która występuje w grupie C i podobnie jak my, przed ostatnią kolejką miała 1 porażkę. My wygraliśmy w Międzychodzie, a zawodniczy AZS AWF ulegli ekipie z Jaworzna– podsumowuje trener zespołu PG, Kazimierz Rozwadowski.

Na uwagę zasługują wyniki jakie gdańszczanie odnosili w sezonie zasadniczym. W aż 10 z 24 meczów podopiecznych Kazimierza Rozwadowskiego i Rafała Knapa „pękała setka”. Od pierwszego meczu zespół Politechniki Gdańskiej łączył szybką, widowiskową koszykówkę w ataku z agresywną obroną. – Staraliśmy się w każdym meczu realizować założone cele i od pierwszych akcji narzucać swój styl gry. Początek sezonu w naszym wykonaniu był bardzo dobry, a  w każdym kolejnym meczu zyskiwaliśmy coraz większą pewność siebie. Porażka z Decką Pelplin w drugiej rundzie była dla nas chwilą otrzeźwienia, która bardzo nam się przydała. Postaramy się w play-offach powrócić do naszego rytmu – dodaje trener Rozwadowski.

Liderami drużyny z Gdańska są najbardziej doświadczeni zawodnicy w składzie – Przemysław Szymański oraz Marcin Malczyk. Pierwszy notował średnio 17,8 pkt i 8,10 zbiórki w każdym meczu, zaś drugi 16,3 pkt i 8,4 zb. Dwucyfrową zdobycz punktową notują śr. W każdym spotkaniu także Aleksander Załucki (13,3 pkt), Patryk Piszczatowski (13,3pkt) oraz wracający do gry po kontuzji Adam Skiba (10,9pkt).

W pierwszej rundzie play-off Politechnika Gdańska zmierzy się z ósmą drużyną grupy A – Sklepem Polskim MKK Gniezno. W pierwszej rudzie dwukrotnie zwycięsko z meczu wychodziła nasza drużyna (85:65, 95:86).

Rozgrywki 2 Ligi Męskiej wchodzą w decydującą fazę i nie będzie już łatwych spotkań. Musimy zapomnieć o tym co było i skupić się na nadchodzących meczach. W sezonie zasadniczym każdy chciał pokonać lidera i nie inaczej będzie w play-offach. Zespół z Gniezna z całą pewnością będzie chciał awansować do kolejnej rundy. My koncentrujemy się jednak na własnej grze i ciężkimi treningami chcemy jak najlepiej przygotować się do kolejnych spotkań – dodaje trener Rozwadowski.

Pierwsze spotkanie play-off zaplanowano na sobotę 23 marca na godz. 20:00

EBLK: Koszykarki PG przegrywają z Pszczółką Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin

W sobotę 9 marca, po niemal miesięcznej przerwie koszykarki Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej powróciły na własne boisko i zmierzyły się z Pszczółką Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin. Niestety po dwóch wyjazdowych zwycięstwach z ENEA AZS Poznań oraz Widzewem Łódź, dzisiejsze gospodynie nie zdołały utrzymać serii i uległy 57:86.

Gdańszczanki przegrały w tym meczu nie tylko z „Pszczółką”, ale także z kontuzjami swoich liderek. W dzisiejszym meczu zabrakło Maegan Conwright, Tiffany Clarke oraz Pauliny Szymańskiej, które zmagają się z drobnymi urazami.

Mimo tych niesprzyjających okoliczności podopieczne Rafała Knapa nie zamierzały się poddać i w pierwszych minutach spotkania dorównywały tempa wyżej notowanym rywalkom. Niestety dla nas z każdą kolejną akcją coraz bardziej rozkręcała się Kateryna Rymarenko. Niemal każdy rzut ukraińskiej skrzydłowej odnajdywał drogę do kosza, a najgroźniejsze były te zza linii 6,75m. W tym elemencie gry Rymarenko miała dziś 100% skuteczność (5/5). To głównie dzięki jej skutecznej grze oraz punktom Julii Adamowicz, Sheniqua Greene i Martyny Cybulskiej przyjezdne systematycznie powiększały swoje prowadzenie i po 20 minutach prowadziły już 47:28, a po kolejnej kwarcie aż 72:39. W ostatniej części meczu gospodynie zdołały zniwelować stratę o 4 „oczka” i całe spotkanie zakończyło się wynikiem 57:86.

Najskuteczniejszą koszykarką wśród wygranych była wspomniana Rymarenko, która zdobyła 23 punkty. W zespole PG 20 pkt zanotowała Martyna Koc.

Szansę gry otrzymały dziś wszystkie obecne na ławce rezerwowych koszykarki. W drużynie Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej, która miała w składzie dziś tylko Polki, po raz drugi w tym sezonie, na parkietach Energa Basket Liga Kobiet pojawiły się Zuzanna Krupa oraz Marta Stawicka.

Sunreef Yachts Politechnika Gdańska: Koc 20, Strzelczyk 12, Pyka 6, Śmietańska 6, Haryńska 3, Duszkiewicz 3, Krupa 3, Naczk 2, Ostrowska 2
Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin: Rymarenko 23, Adamowicz 14, Cebulska 13, Greene 12, Vrancic 8, Poleszak 5, Butulija 4, Mistygacz 3, Kiesel 2, Szajtauer 2

EBLK: Ciężkie spotkanie z Pszczółką

W sobotę o godz. 18:00 po niemal miesięcznej przerwie na własne boisko wybiegną koszykarki Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej. Nasze zawodniczki zmierzą się z Pszczółką Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin.

W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami lublinianki wygrały 74:54. W gdańskiej ekipie najskuteczniejsze były Maegan Conwright oraz Sylwia Bujniak, które zdobyły po 12 punktów. W ekipie gospodyń 21 punktów zdobyła Brianna Kiesel.

Po dwóch wygranych z rzędu apetyty naszych zawodniczek rosną. Po zwycięstwach z AZS ENEA Poznań oraz Widzewem Łódź podopieczne Rafała Knapa chciałyby sprawić kolejną niespodziankę i pokonać Lublinianki. Nie będzie to jednak łatwe zadanie. Nasze rywalki zajmują obecnie 8 miejsce w lidze i wciąż walczą o premiowane awansem do play-off 8 miejsce, więc z całą pewnością zagrają na 110% swoich możliwości i będą chciały wywieźć z Gdańska cenne 2 punkty.

Spotkanie zobaczyć będzie można w Internecie na stronie TVCOM